Możesz pomóc Liskowi i nie tylko..

piesek

To bardzo wzruszająca relacja…, która kolejny raz udowadnia, że miarą człowieka jest nie to co posiada, ale jakie ma serce.

W niedzielne przedpołudnie prezes ŁTOnZ udała się do jednej z wiosek położonej w gminie Kobiele Wielkie, aby zweryfikować zgłoszenie o zaniedbanym psie.

Na miejscu objawiła się przede wszystkim ogromna bieda, straszliwa rudera bez ogrodzenia, a w niej samotny człowiek mieszkający z przygarniętym psem Liskiem.

Pan ma wielkie serce dla małego pieska, którego ma już ponad 5 lat, jednak żyje w przerażającym ubóstwie.

dom

piesek

Pomoc przychodzi tylko ze strony sąsiada, który w miarę możliwości wspiera opiekuna zwierzaka, przygarniętego z ulicy.

Właściciel Liska dzieli się z nim niewielką ilością tego, co sam posiada, ale przede wszystkim swoim sercem

Łódzkie TOnZ postanowilo, więc choć troszkę zmienić los Liska i mężczyzny, który kiedyś

zabrał bezdomne zwierzę z ulicy. Zawieziona juz została karma dla Liska,

za tydzień Lisek dostanie nową budę, szelki (teraz ma zrobione ze sznurka), miski i środki na odrobaczenie, gdyż tego wszystkiego tam brakuje. Rozwalająca się buda i podmokły teren paradoksalnie wyglądają lepiej, jak to co zobaczono w domu właściciela.

Dlatego Łódzkie TOnZ stwierdził  :

” Choć naszym celem jest pomoc zwierzętom, nie przechodzimy obojętnie wobec potrzebujących ludzi, którzy zasługują na wsparcie. Prywatnie nasi członkowie szykują też paczkę żywnościową dla właściciela psa. Skontaktujemy się także z miejscowym ośrodkiem  pomocy społecznej.”

Będziemy na bieżąco przekazywać relacje z interwencji.”

Jezeli Ktos z Czytelników ma ochotę wspomóc własciciela LIska i sympatycznego psiaka może kontaktować się bezpośrednio  z Łódzkim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami.

I właściciel i Lisek zasługują na wsparcie 

A więc do dzieła 🙂

zdjęcia i tekst Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

osiemnaście + siedem =