Napój poranny zamiast kawy i herbaty.

Budząc się rano odczuwamy pragnienie. Najczęściej pijemy kawę, herbatę. Płyny te jednak nie są wolne od substancji toksycznych, nie zawierają odpowiedniej ilości soli mineralnych i odpowiednich witamin, nie posiadają wystarczających właściwości alkalizujących i pobudzających perystaltykę jelit… a na tym właśnie powinno nam zależeć…Jest jednak taki napój, który te właściwości posiada. Tzw ”napój poranny”

Dlaczego nazwano go ”napojem porannym”?

Bo to najodpowiedniejsza pora, aby go spozywać i tym samym oczyszczać organizm z toksyn.
Przepis na niego pochodzi z ksiązki Jana Schulz’a i Edyty Uberhuber ” Leki z Bożej Apteki”.

100 g ziemniaków, 50 g marchwi, 50 g selera i pietruszki starannie oczyścić, umyć i drobno pokroić lub poszatkować, gotować 10-15 minut pod przykryciem w ½ l nieosolonej wody (marchew dodaje łagodnego, przyjemnego i lekko słodkawego smaku). Wszystkie składniki przecedzić, uzupełnić wodą straty powstałe przy gotowaniu. Do ½ l ”napoju porannego ” ( jest to porcja dla 1 osoby ) dodać 2 łyzki otrąb pszennych i 2 łyżki mielonego siemienia lnianego.
Wszystko odstawić do następnego ranka ( pod przykryciem w chłodnym miejscu. Następnego dnia ”napój poranny” lekko podgrzać i powoli wypić.

Dlaczego pić ten napój zamiast herbaty czy kawy, a nawet herbat ziołowych?

Bogaty w alkalia jest ziemiak; w połączeniu z marchwią, selerem, pietruszką oraz dodatkiem siemienia lnianego i otrąb pszennych, składniki te neutralizują tendencje organizmu ludzkiego do nadkwasoty.
Zalecony powyżej ”napój poranny” działa jak antidotum na resztki produktów przemiany materii, zapobiegając równocześnie zaparciom.

Fragmenty pochodzą z książki

”Leki z Bożej Apteki” Jan Schulz, Edyta Uberhuber

Wydawnictwo ”Znaki czasu” Warszawa 1990

Zdjęcie: Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 + eighteen =