Schronisko chciało tę maleńką uśpić….

 cardia

Schronisko dla zwierząt, jak sama nazwa wskazuje ma chronić i być schronieniem …

Nic więc w tym dziwnego, że jeżeli znajdziemy chore zwierzątko, ptaka – dzwonimy najpierw tam, albo jedziemy w nadziei, że otrzymamy pomoc.
Z relacji Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wynika, że bywa czasami inaczej…

 

W środowy ranek otrzymaliśmy dramatyczny telefon z prośbą o pomoc dla maleńkiej 450g koteczki z kocim katarem.

Koteczka była w bardzo kiepskim stanie, została znaleziona na ulicy i zawieziona do schroniska jednak stwierdzono, że należy ją uśpić.

Dzięki determinacji osoby, która ją znalazła trafiła pod naszą opiekę.

Koteczka obecnie przebywa w lecznicy i pod fachowym okiem Pani Doktor walczy o zdrowie.

Cardia jest czarnej barwy i ma piękne białe serduszko, którym pragnie kochać.

cardia serduszko

Co było powodem odmowy pomocy przez schronisko?

Bo przecież Ktoś, kto zadaje sobie trud i szuka tam pomocy – nie chce usłyszeć – „należy uśpić” !!

Materiał i zdjęcia nadesłane przez Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 + eleven =