Szeliniaki

szeliniaki

Prawdziwa zmora leśników.

Czy zastanawialiście się jakie owady drepczą po naszych leśnych uprawach?

Te stosunkowo duże, silnie zbudowane, barczyste stwory to szeliniaki. Są prawdziwą zmorą każdego leśnika. Te przebiegłe i szalenie uparte bestie, potrafią sporo nabroić na niejednej uprawie. Uszkadzają bezpowrotnie młode sadzonki, ogryzając strzałki i boczne pędy młodziutkich sosen i świerków z kory aż do bielu lub wgryzają się w szyję korzeniową młodych drzewek, równie skutecznie je przy tym uszkadzając.

Broniąc młodych, dopiero co zasadzonych drzewek, leśnicy zastawiają na tego wytrwałego piechura zmyślne pułapki największego kalibru. Świeżo ścięte, aromatycznie pachnące żywicą sosnowe lub świerkowe wałki – jak magnes przyciągają szeliniaka. Tym sposobem możemy określić stopień zagrożenia uprawy tym owadem i w porę zareagować.

Na szczęście, szeliniak ma też sporo naturalnych wrogów, którzy pomagają nam skutecznie z nim walczyć. Larwy szeliniaka lubią dzięcioły, szpaki, sójki, gawrony i drozdy, a postać dorosłą chętnie chrupią jeże, ryjówki, lisy a nawet dziki!

Tekst: RDLP w Białymstoku

Zdjęcie: Kacper Uściłowicz ( Nadlesnictwo EŁK)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × four =