Amerykański indyk w pakiecie z antybiotykiem?

Jak podaje Forbes amerykańska organizacja non-profit Food Animal Concerns Trust (FACT) z siedzibą w Chicago ankietowała 20 najlepszych hodowców indyka pod kątem stosowania antybiotyków i dodatku paszowego o nazwie ractopamine.

Ankieta nie pozostawia złudzeń: antybiotyki są stosowane.

Na 20 ankietowanych firm – Plainville Farm to jedyna firma, która deklaruje sprzedaż drobiu, który nie otrzymywał antybiotyków.

Pozostałe Firmy niestety w mniejszym lub większym stopniu stosują antybiotyki. Producenci mówią, że są to antybiotyki dozwolone i stosowane tylko w przypadku chorób zwierząt. Kilku z nich twierdzi, że wprowadziły zakaz stosowania antybiotyków stymulujących wzrost.

Warto odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy zdrowie Klienta nie ma żadnego znaczenia?

Od dawna wiadomo, że szkodliwe bakterie rozwijają odporność na antybiotyki przeznaczone do ich zwalczania. W rezultacie powoduje do rozprzestrzeniania się bakterii i rozwój. Tym samym infekcje stają się trudniejsze do leczenia i coraz częściej mówi się o antybiotykooporności u ludzi.
Lekarze i naukowcy obawiają się, że stosowanie antybiotyków w rolnictwie jest przynajmniej częściowo odpowiedzialne za ten problem.
Jest to wiedza ogólnie dostępna, nagłaśniana od lat i niewątpliwie znana ankietowanym…
Dodatkowo poproszono również producentów o wypowiedź w kwestii stosowania ractopamine, który nie jest antybiotykiem.

I tu zaskoczenie…

Aż 11 firm nie odpowiedziało na pytania dotyczące stosowania ractopamine, przemilczając pytanie.

Co to jest ractpamine?
Ractopamine jest dodatek paszowy do promowania chudości u zwierząt hodowanych na mięso. Farmakologicznie jest agonistą beta-adrenergicznych. Jest to aktywny składnik produktów znanych jako Paylean dla trzody chlewnej i bydła, Optaflexx do stosowania w żywności dla zwierząt -promocji wzrostu.

Warto wiedzieć, że

”Począwszy od roku 2013 zastosowanie Ractopamine u zwierząt została zakazana w ponad 160 krajach. Nie jest akceptowany w 27 krajach członkowskich Unii Europejskiej, na podstawie w 2009 Europejski Urząd Bezpieczeństwa Żywności 's (EFSA) opinii z jej oceny bezpieczeństwa, który stwierdził, że dostępne dane są niewystarczające do uzyskania maksymalnego limitu pozostałości (MRL) jako „poziom pozostałości bezpiecznej dla ludzi”. Dotyczyło to w szczególności podgrupy osób z pewnymi chorobami układu sercowo-naczyniowego lub dzieci, które mogą być bardziej wrażliwe na działania niepożądane” ( Wikipedia )

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwadzieścia + 11 =