Naukowcy nawołują do wycofania środków plamo i wodo-odpornych na bazie fluoru.

Środki na bazie fluoru

Środki chemiczne o wysokiej zawartości fluoru są powszechnie wykorzystywane w codziennym życiu – znajdują się np. w farbach i lakierach do połóg. Naukowcy z całego świata dążą do ograniczenia stosowania związków fluoru w produktach codziennego użytku w obawie przed ich skutkami zdrowotnymi. Ponad 200 naukowców zwróciło uwagę na potencjalne skutki zdrowotne wywoływane przez środki perfluorowane* i wezwało do ograniczenia ich stosowania,
wprowadzenia bezpiecznych zamienników oraz zaostrzenia przepisów bezpieczeństwa.

Tekst oryginalny

01 maja 2015
autor: Brian Bieńkowski

Environmental Health News

Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez grupę przeszło 200 przedstawicieli świata nauki związki chemiczne stosowane do impregnacji materiałów w celu nadania im plamo i wodo-odporności są trudno-degradowalne, rozpowszechnione w środowisku i potencjalnie szkodliwe dla ludzi, w związku z czym powinny być poddane regulacjom prawnym oraz w większości zastąpione innymi bezpieczniejszymi środkami.

Pod oświadczeniem opublikowanym w Madrycie w jednym z czasopism naukowych ( Environmental Health Perspectives Journal), którego autorami było 14 uczonych podpisało się 208 kolejnych przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych z 38 krajów świata. Zostało ono wydane w odpowiedzi na wzrastające obawy, że kontakt z ze związkami o wysokiej zawartości fluoru, powszechnie obecnych także w ludzkim organiźmie może prowadzić do rozwoju pewnych rodzajów raka, zaburzeń endokrynologicznych, uszkodzenia mózgu i wątroby oraz niskiej masy urodzeniowej u dzieci.

Naukowcy zaapelowali do społeczności międzynarodowej o współpracę w zakresie ograniczania produkcji i stosowania perfluorowęglowodorów oraz opracowania bezpieczniejszych środków wolnych od związków fluoru.

Oświadczenie spotkało się z pisemną polemiką Jessiki Bowman dyrektor wykonawczej FluoroCouncil, stowarzyszenia reprezentującego interesy producentów związków fluoropochodnych, w której Bowman napisała, że szkodliwe związki fluoropochodne nie są obecnie stosowane w przemyśle, a ich zamienniki są niezbędne dla wielu produktów i bezpieczne dla ludzi.

Oświadczeniu wydanemu w Madrycie towarzyszy edytorial Lindy Birnbaum, dyrektorki Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego oraz Philippe Grandjeana z Katedry Zdrowia Publicznego na Uniwesytecie Harwarda. Autorzy wezwali w nim do dalszych badań nad potencjalnymi skutkami zdrowotnymi związków o wysokiej zawartości fluoru oraz ich zamienników.

Związki te są stosowane w przemyśle do produkcji tapicerki, wosków, nieprzywierających naczyń kuchennych, opakowań spożywczych oraz dywanów. Substancje te bardzo długo pozostają w produktach i bardzo wolno ulegają degradacji – znajdują się w kurzu domowym, powietrzu, wodzie, ziemi, organizmach dziko-żyjących oraz w ludzkim ciele.

Zdaniem naukowców rządy państw powinny zezwalać na zastosowanie związków fluoru wyłącznie tam, gdzie to niezbędnie konieczne, wprowadzić odpowiednie oznakowanie produktów zawierających wspomniane związki, a także poszerzyć zakres badań nad ich potencjalnym ryzykiem dla zdrowia. Dodatkowo, nalegają, aby producenci związków fluoropochodnych udostępnili publicznie dane dotyczące tych substancji, wzmocnili monitoring oraz inwestowali w rozwój
środków alternatywnych.

Zdaniem jednego z 14 sygnatariuszy oświadczenia z Madrytu, Grahama Peaslee chemika i wykładowcy na jednym z uniwersytetów w stanie Michigan, kiedy pochodne fluoru przedostaną się do środowiska, pozostają tam na bardzo długo kumulując się, co z punktu widzenia naukowca oraz rodzica jest przerażające. Powyższe ustalenia pochodzą z zakrojonego na szeroką skalę badania stanu zdrowia populacji zamieszkującej środkową część doliny Ohio, któremu nadano nazwę roboczą Panelu Naukowego C8, i które rozpoczęło się w 2005 roku w związku z rozległym skażeniem tego regionu kwasem perfluorooktanowym (PFOA znanym także pod skróconą nazwą C8) pochodzącym z terenów zakładu produkcyjnego firmy DuPont w pobliżu miasta Parkersburg w zachodniej Wirginii.

Badanie objęło ponad 69 tyś. uczestników (dokładna liczba uczestników badania to 69,030 ).

Wiązanie węgiel-fluor (C-F) jest uważane za najsilniejsze w chemii organicznej. Związki zawierajace takie wiązanie nie ulegają hydrolizie, fotolizie, degradacji mikrobiologicznej ani metabolizmowi w organizmach przez co są niezniszczalne w środowisku naturalnym. Przedstawiciele producentów związków fluoropochodnych (tzn. FluoroCouncil) bronią się twierdząc, że silne wiązanie chemiczne ma krytyczne znaczenie dla niezawodnego i bezpiecznego funkcjonowania wielu produktów, takich jak samoloty, półprzewodniki, środki farmaceutyczne czy piana gaśnicza. Istnieją dwa rodzaje związków –
długołańcuchowe i o krótkim łańcuchu węglowodorowym, który zawiera mniejszą liczbę atomów węgla.

Związki o długim łańcuchu węglowodorowym, takie jak sulfonian perfluorooktanu (PFOS) czy kwas perfluorooktanowy (PFOA) są poddawane bardziej wnikliwym badaniom, ponieważ dłużej utrzymują się w organiźmie, i podejrzewa się że mogą wywoływać raka jądra oraz nerki, niską masę urodzeniową, otyłość, choroby tarczycy, wysoki poziom cholesterolu a także nadciśnienie tętnicze.

W badaniach na zwierzętach laboratoryjnych, węglofluory o długim łańcuchu węglowodorowym wywoływały zaburzenia hormonalne i obniżenie odporności, uszkadzały mózg oraz powodowały rozwój guzów nowotworowych.

Z uwagi na wspomniane skutki zdrowotne węglofluory o długim łańcuchu węglowodorowym wycofano z powszechnego użycia. Firma 3M** główny producent farb plamo-odpornych oraz konserwantów w 2002 roku wygasiła linie produkcyjne PFOS, a w 2008 PFOA. W Unii Europejskiej, PFOS jest pod ścisłą regulacją prawną ze statusem trwałego zanieczyszczenia organicznego, w Norwegii ograniczono produkcję i zastosowanie PFOA w przemyśle. Planuje się
włączenie PFOA i substancji pokrewnych do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego oraz Rady Europy w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (rozporządzenie REACH***).

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (US EPA) w styczniu tego roku wysunęła postulat, zgodnie z którym producenci przemysłowi mieliby informować z 90-cio dniowym wyprzedzeniem o zamiarze zastosowania w procesie produkcyjnym węglofluorów długołańcuchowych, a Agencja miałaby w tym czasie ocenić, czy zastosowanie węglofluorów jest w konkretnym procesie niezbędne.

Opinie w tej sprawie przyjmowane są do połowy czerwca tego roku. Rzeczniczka Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska Cathy Milbourn powiedziała, że większość amerykańskich firm jest na dobrej drodze, aby do końca 2015 roku zupełnie wycofać z użycia związki PFOS i PFOA oraz, że udało się opracować ponad 150 zamienników.

Stowarzyszenie producentów związków fluoropochodnych (tzn. FluoroCouncil) poparło rekomendacje dotyczące węglofluorów długołańcuchowych. Nadal jednak niewiele wiadomo na temat alternatywy dla węglofluorów o krótkim łańcuchu węglowodorowym. Brakuje wiarygodnych danych na temat skutków zdrowotnych, które mogą wywoływać. Związki te pozostają w ludzkim organiźmie relatywnie krótko, ale to nie oznacza, że są nieszkodliwe.

Węglofluory krótkołańcuchowe są eliminowane z organizmu szybciej, ale jeżeli są stosowane w dużych ilościach, może okazać się, że problem jest podobny, jak w przypadku bisfenolu A**** – substancja będzie ciągle obecna w ludzkim organiźmie, bo ludzie są na nią nieustannie narażeni.

Stowarzyszenie producentów związków fluoropochodnych (tzn. FluoroCouncil) wydało oświadczenie stwierdzające, że węglofluory o krótkim łańcuchu węglowodorowym zostały poddanej rygorystycznej ocenie przez wiele agencji rządowych. Zgodnie z opublikowanymi na ten temat danymi oraz danymi przedłożonymi rządowym organom regulacyjnym można stwierdzić, że PFAS (perfluorowane związki alifatyczne – węglofluory krótkołańcuchowe) nie są podejrzewane o wywieranie szkodliwego wpływu na zdrowie człowieka oraz środowisko naturalne.

W związku z powyższym oświadczeniem, twierdzenie, że brakuje wiarygodnych danych dotyczących zagrożenia ze strony węglofluorów o krókim łańcuch u węglowodorowym jest nieprawdziwe. Jednak rzeczniczka firmy DuPont Janet Smith nie zgadza sie z tym stwierdzeniem. W nadesłanym do redakcji czasopisma Environmental Health  Perspectives Journal mailu Smith napisała, że DuPont nie wierzy, że oświadczenie wydane w Madrycie odzwierciedla rzetelną analizę danych dotyczących związków alternatywnych dla PFOA i PFOS. Jak pokazują aktualne dane, w wyniku działań przemysłu zawartość związków z grupy PFOA i PFOS w ludzkim organiźmie oraz środowisku naturalnym zmalała w ciągu ostatnich kilku lat. Okazuje się jednak, że producenci stosujący w produkcji związki perfluorowane nie wykonują badań nad ich wpływem na ludzki układ hormonalny, a ich ryzyko dla zdrowia polega właśnie na wywoływaniu zaburzeń hormonalnych. Birnbaum i Grandjean przypomnieli, że naukowcy zwracali uwagę na potencjalną szkodliwość długołańcuchowych związków perfluorowanych na długo przedtem zanim rząd i przemysł podjęły jakiekolwiek działania.

Nie da się ograniczyć zastosowania związków fluoru w przemyśle za pomocą jakiejś czarodziejskiej różdżki. Nie istnieje jeden zamiennik, który rozwiąże problem. Wszystko jak zawsze ma swoje wymierne koszty.

 

*perfluorowęglowodory (węglofluory – PFC z ang. perfluorocarbons) – organiczne związki chemiczne z grupy halogenoalkanów, w których wszystkie atomy wodoru zastąpione zostały atomami fluoru. W przemyśle perfluorowęglowodory są stosowane jako czynniki wymiany ciepła, rozpuszczalniki, gazy nośne oraz stanowią odpad wielu procesów technologicznych. Związki perfluorowane są całkowicie antropogeniczne, co znaczy po prostu, że za ich
powstanie oraz rozprzestrzenienie odpowiada tylko człowiek. Stosowane jako: środki przeciwpożarowe, środki do ochrony materiałów włókienniczych, środki polerujące do podłóg, detergenty, farby, środki do obróbki papieru oraz elementy elektroniczne. Używano ich jako środki zabezpieczające dywany, tekstylia, sprzęt campingowy i skórę przed zabrudzeniem lub wchłanianiem wody.

** 3M – (NYSE: MMM; wcześniej: Minnesota Mining and Manufacturing Company) – amerykański koncern produkujący ponad 55000 produktów w wielu branżach, między innymi: tworzyw sztucznych, materiałów ściernych, elektronicznej i farmaceutycznej.

***REACH (ang. Registration, Evaluation and Authorisation of Chemicals) – rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1907/2006 dotyczące bezpiecznego stosowania chemikaliów, poprzez ich rejestrację i ocenę, oraz w niektórych przypadkach udzielanie zezwoleń i ograniczenia handlu i stosowania niektórych chemikaliów.

****Bisfenol A (BPA, dian, 2,2-bis(p-hydroksyfenylo)propan) – organiczny związek chemiczny z grupy fenoli. Stosowany do produkcji tworzyw sztucznych. Wywołuje zaburzenia hormonalne. Istnieją przypuszczenia, że bisfenol A może być przyczyną niektórych chorób.

Tekst: Environmental Health News ( licencja CC BY-SA 4.0 )

Tłumaczenie: Agnieszka Lublin, której serdecznie dziękujemy

 

Warto przeczytać:

11 produktów z BPA, o których nie wiedziałeś.

 

One thought on “Naukowcy nawołują do wycofania środków plamo i wodo-odpornych na bazie fluoru.

  • 18 maja, 2015 o 9:37 pm
    Permalink

    poproszę link źródłowy do oświadczenia!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

nine + 5 =