11 produktów z BPA, o których nie wiedziałeś.

Z wielu ostatnich badań wynika, że producenci opakowań i żywności coraz częściej stosują substancję podobną do żeńskiego hormonu. Mowa tutaj o bisfenolu A, który często jest ukrywany pod skrótem BPA.

Jest to związek chemiczny stosowany do produkcji poliwęglanów i żywic epoksydowych.
Dziś możemy go spotkać praktycznie wszędzie – począwszy od butelek z których karmimy nasze dzieci, poprzez opakowania z których pijemy soki i inne napoje, na paragonach skończywszy.

Maksymalna bezpieczna dawka w Unii Europejskiej wynosi 0,05 mg na kilogram masy ciała, a jej przekroczenie wcale nie jest trudne. Nawet niewielkie ilości mieszczące się w bezpiecznej dawce, moga powodować problemy zdrowotne. Problemy i choroby jakie powoduje ta substancja to długa lista, której nie sposób tutaj zmieścić.

Najważniejsze z nich to m.in.

• zwiększone ryzyko raka i raka piersi
• problemy z erekcją
• otyłość
• problemy z tarczycą
• nerwiak płodowy
• rak prostaty
• uszkodzenia DNA
• zniewieścienie mężczyzn
• problemy emocjonalne
• depresje
• rozregulowanie gospodarki hormonalnej
• cukrzyca typu II

Warto wiedzieć, że opakowania zawierające BPA mają oznaczenie PC7 lub 7 w trójkącie (czasami PC3 lub 3 w trójkącie). Warto więc znać najbardziej bogate źródła tej substancji i próbując zminimalizować skutki – unikać jak ognia!

1. Ryże i kasze w woreczkach

Coraz bardziej powszechne jest pakowanie ryżu w torebki foliowe z duża zawartością BPA. Wiekszość ludzi gotuje ryż właśnie w torebce, a uwalnianie BPA jest tym wyższe im wyższa jest temperatura. Gotując w tych woreczkach nietrudno przekroczyć dzienną dawkę bisfenolu. Jest to jedno z największych i najbardziej przemilczanych źródeł tej substancji. Dla własnego zdrowia lepiej ugotować ryż bez folii.

2. Woreczki do pieczenia

Również i to źródło nie jest takie oczywiste dla wszystkich, a jednak znaczące. Temperatura pieczenia jest jeszcze wyższa niż w przypadku gotowania, przez co ilości BPA są jeszcze wyższe niż w przypadku gotowania z ryżem. Lepiej podsmażyć z użyciem tłuszczu niż korzystać z takich “nowoczesnych” rozwiązań.

3. Butelki z wodą

Najczęściej spotykane, lecz niemniej szkodliwe źródło bisfenolu. Butelka z wodą pozostawiona na pełnym słońcu jest jeszcze bardziej szkodliwa niż w temperaturze pokojowej. Jeśli więc musimy już takich używać to nigdy w słoneczne dni! Warto przyjrzeć się w sklepie czy butelka nie ma rys i wgnieceń, bo uwalnianie bisfenolu do wody jest znacznie szybsze, a nie wiemy przecież jak długo butelka stała na półce i kiedy się zgniotła. Najlepiej zrezygnować z nich całkowicie na rzecz troszkę cięższych, szklanych!

4. Puszki z napojami

Wszyscy tak lubimy Colę i inne napoje gazowane, ale nie każdy wie, że puszka z której je pijemy jest pokryta od wewnątrz żywicą epoksydową zawierającą bisfenol. Ma to chronić napój przed bezpośrednim kontaktem z metalem. Cola ma bardzo kwaśny odczyn ( pH 2-3 ) przez co uwalnianie BPA jest znacznie wyższe niż w przypadku puszki z wodą. Jeśli do tego dodamy kwas ortofosforowy i dwutlenek wegla to ilość rośnie do tego stopnia, że tego typu napoje najlepiej omijać szerokim łukiem. Warto też zanotować fakt, że powyższe substancje uwalniają aluminium zawarte w puszce do napoju. Jeśli w ogóle musimy pić Colę, to najlepiej ze szklanej butelki – ponoć smaczniejsza.

5. Puszki z żywnością

Podobnie jak w przypadku napojów stężenie bisfenolu jest olbrzymie, a w niektórych przypadkach nawet wyższe ze względu na inne procesy, które stosuje się na bezpośrednio na gotowych opakowaniach. Produkty te mogą być sterylizowane, co oznacza możliwość ich napromieniowania lub potraktowania bardzo wysoką temperaturą od 120-140°C. Ilość bakterii w takij puszce co prawda się zmniejsza, ale zawartość bisfenolu wręcz odwrotnie. Jeśli w Twojej diecie jest dużo żywności puszkowanej, powinieneś poważnie pomyśleć o zrezygnowaniu z niej. Te produkty produkty zazwyczaj można znaleźć w wersji słoikowej. Ty będziesz zdrowszy, a słoik można ponownie wykorzystać co z pewnością zmniejszy ilość wyrzucanych śmieci.

6. Szklane kubki, szklanki i inne naczynia

Niektóre naczynia sprowadzane z Chin i innych krajów mocno oszczędzających na produkcji wykorzystuje BPA do wytwarzania produktów przypominających szkło lub ceramikę. Ma to za zadanie zwiększyć wytrzymałość i koszty produkcji. Parząc herbatę wrzątkiem w takich naczyniach uwalnia się olbrzymia ilość bisfenolu. Niestety Chińczycy nie mają w nawyku oznaczania swoich opakowań, więc naczynia wątpliwego pochodzenia najlepiej wyrzucić do śmieci. Incydentalne stosowanie nie powinno zagrażać naszemu zdrowiu, ale ich codzienne stosowanie może być poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia.

7. Jednorazowe naczynia i opakowania na żywność

O ile jednorazowe naczynia rzeczywiście używamy rzadko, o tyle śniadaniówka czy bidon jest przez nas bardzo często używany. Warto zaopatrzyć się w naczynia i pojemniki na żywność typu BPA FREE. Może trochę drożej, ale chociaż nie będziesz truł naczyniami swoich gości na niedzielnym grillu. Jeśli nie możesz takich znaleźć – zrezygnuj z nich.

8. Paragony

Papier do drukarek termicznych zawiera tak ogromne ilości bisfenolu, że zaleca się kasjerkom w ciąży częste mycie rąk i dokładne suszenie ich, ponieważ BPA wchłania się przez skórę i długo na niej pozostaje. Będąc w ciąży warto było by pogadać o tym z koleżanką z pracy – może da Ci taryfę ulgową i zastąpi na kasie, a Ty poukładasz za nią trochę słodyczy na półkach. Sama świadomość olbrzymiej zawartości tej substancji w paragonach i ostrożność z niej wynikająca może już znacząco zmniejszyć zagrożenia wynikające z przekroczenia dziennej dawki.

9. Plastikowe urządzenia

Plastik jest wszechobecny w urządzeniach elektronicznych i zabawkach dla dzieci. Zamiast patrzeć co minutę, czy dziecko czasem nie wkłada nowej zabawki do ust, możesz kupić mu nieco droższe z informacją o BPA FREE. Zwróć uwagę czy smoczki, gryzaki są wolne od bisfenolu – Ty będziesz spać spokojnie, a gospodarka hormonalna Twojego dziecka nie odezwie się w przyszłości jako choroba. Warto też wiedzieć, że istnieją ekologiczne telefony z biodegradowalnego tworzywa mające symbol BPA FREE. Jednym z takich producentów jest Sony Ericsson.

10. Nasze zęby!

Po fali plomb amalgamatowych z rtęcią mamy nowy problem – dentysta może wypełnić nasze zeby żywicą epoksydową zawierającą BPA. Warto o tym wiedzieć wybierając się następnym razem do dentysty. Czasem nie wiadomo jak uchronić się przed wszystkimi toksynami, ale ponoć “kto pyta – nie błądzi” – zapytaj zatem swojego dentystę o alternatywę dla tego typu plomb. Mimo pozorów, wiele dentystów i lekarzy mają wiedzę na ten temat.

11. Sokowirówka

Mało kto się zastanawia nad tym co się dzieje, gdy sok (a raczej kwasy w nim zawarte) spotykają się z plastikowymi częściami w sokowirówce. Większość z nas kupuje takie sokowirówki, aby mieć świeże, zdrowe soki o ogromnej ilości witamin. Nie wiadomo ile i jak dużo bisfenolu się uwalnia, ale można zanotować fakt, że istnieją wyciskarki i sokowirówki wolne od bisfenolu.

Nie musisz od razu wyrzucać wszystkiego co ma bisfenol ze swojego życia, ale warto wyrzucić to co używasz najczęściej i starać się zminimalizować możliwość przekroczenia dziennej dawki.

Jak widać bisfenol A znajduje się w praktycznie każdej dziedzinie życia, jednak z odrobiną wiedzy i dokonując odpowiednich wyborów uchronimy się przed skutkami przekroczenia bezpiecznej dawki czego wszystkim czytelnikom życzę.

One thought on “11 produktów z BPA, o których nie wiedziałeś.

  • 30 kwietnia, 2015 o 6:04 pm
    Permalink

    Brak źródeł informacji, brak wartości uwalnianych z kolejnych opakowań. Brak rzetelnych informacji. Podawanie w jednym miejscu pH coli i informacji ze kwas ortofosforowy powoduje uwalnianie BPA to masło maślane, cola ma takie pH właśnie z uwagi na zawartość kwasu ortofosforowego.

    Bez pozycji literaturowych lub informacji liczbowych to zwykle straszenie „czarną wołgą” anie rozsądny komunikat.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

6 + szesnaście =