Jak pozbyć się metali ciężkich z organizmu? Część I

W dzisiejszym świecie trudno o pozbycie się wszystkich toksyn z organizmu.

Każdego dnia jesteśmy atakowani przez wiele z nich i co gorsza nie zdajemy sobie z tego sprawy. Niektóre z tych toksyn odkładają się w naszym organizmie aby w niedalekim czasie ukazać się jako przewlekłe i „nieuleczalne” choroby.        

Dr Hulda Clark twierdzi, że praktycznie wszystkie choroby są spowodowane przez metale ciężkie, polutanty i inne toksyny.

Można je leczyć poprzez usunięcie tych toksyn z organizmu.

Warto nadmienić, że w wielu przypadkach zatoksycznienie organizmu wymaga, aby leczenie odbywało się stopniowo.

W tym artykule chciałbym przedstawić najważniejsze metale ciężkie wraz z chorobami które powodują.

Podam też ciekawe i skuteczne metody usuwania ich z organizmu.

Rtęć

Rtęć jest jednym z najbardziej toksycznych metali, które atakują nasz organizm już od najmłodszych lat życia. Jednym z głownych źródeł rtęci są szczepionki, przedmioty powszechnego użytku (np. żarówka „energooszczędna”).

Zastanawiający jest fakt, że według lekarzy rtęć jest najsilniejszą neurotoksyną dla naszego organizmu, szczepią setki dzieci szczepionką zawierającą ogromne ilości rtęci.

Rtęć w naszym organizmie powoduje bardzo wiele szkód do których zaliczamy m.in. autyzm u dzieci, wypadanie włosów, zębów, zaburzenia koncentracji, mowy, nieskoordynowane ruchy, kandydoza (która sama w sobie nie jest chorobą), zapominalstwo, rozdrażnienie, bóle głowy, uszkodzenie bariery krew-mózg, nerwica natręctw, jedzenie kompulsywne, choroby psychiczne, zakwaszenie organizmu oraz pasożyty.

Rtęć jest bardzo niebezpieczna ze względu na bardzo trudny i długi proces jej usuwania.

Rtęć uwielbia gromadzić się w organizmie przez lata i zabijać powoli swoją ofiarę. Początkowe stadium choroby jest łudząco podobne do objawów innych chorób i głównie te objawy są usuwane.

Farmacja niestety (albo na szczęście i prawdopodobnie celowo!) nie stworzyła metody pomagającej usunąć rtęć z organizmu, więc większość lekarzy tego nie diagnozuje, a co za tym idzie – nie usuwa.
Proces usuwania rtęci z organizmu jest możliwy, ale jednak trudny i wymagający miesięcy lub lat.

Rtęć jest bardzo trudna do usunięcia ze względu na to, że lubi się gromadzić w przestrzeni międzykomórkowej skąd trudno ją usunąć. Najlepiej jest spróbować ją „wykurzyć” z tej przestrzeni i zneutralizować.

W tym celu nieoceniona jest kolendra, która skutecznie wyrzuca rtęć z tej przestrzeni, a w celu jej neutralizacji i wydalenia wykorzystuje się chlorellę i spirulinę. Dawkę liści kolendry ustala się indywidualnie, bo zbyt duża jej ilość może spowodować bóle głowy i objawy zatrucia rtęcią, ze względu na jej uwolnienie do krwi.

Wiele osób (w tym ja) stosowało kilka listków kolendry w potrawach i skubało kilka dziennie stopniowo zwiększając dawkę i popijając sproszkowaną chlorellę w dużej ilości. W formie proszku można stosować 2-4 łyżeczek, a w przypadku bólu głowy znacznie więcej.

Jeśli cały czas odczuwamy ból głowy, który utrudnia nam funkcjonowanie dawka kolendry musi zostać zmiejszona. Usuwanie rtęci w ten sposób trwa nawet do kilku lat, ale zazwyczaj jest to okres pół roku. W miarę usuwania rtęci możemy zaobserwować zmniejszenie objawów kandydozy, która występuje równolegle z metalami ciężkimi.

Aluminium

Drugim bardzo toksycznym i wszechobecnym metalem jest aluminium. Jest on bardzo niebezpieczny, głównie ze względu na swoją obecność w wielu produktach codziennego użytku.

Znajdziemy go w puszkach z napojami, garnkach, nożach, opakowaniach, sztućcach, jedzeniu, tworzywach sztucznych, zabawkach, dezodorantach, lekach, żywności, wodzie i wielu innych miejsach, w którym w normalnych warunkach nie występuje.
Aluminium jest tym bardziej toksyczne, im środowisko w którym się znajduje jest bardziej kwaśne.

Głównymi sprawcami uwolnienia ogromnej ilości tego metalu do środowiska są kwaśne deszcze i zmiana pH wody poprzez zanieczyszczenie wód.

Co gorsza, od pewnego czasu w ramach walki z globalnym ociepleniem stosuje się opryski, mające na celu odbijanie promieni słonecznych. W opryskach tych znajduje się bardzo wiele toksycznych substancji, a w nich ogromne ilości aluminium.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że CocaCola w aluminiowej puszce ma pH 2 – czyli bardzo kwaśne.
Objawów zatrucia aluminium jest mnóstwo, a co gorsza – jak w przypadku rtęci – są łudząco podobne do zwykłego przeziębienia czy grypy.

Głównymi objawami zatrucia aluminium są problemy z pamięcią, zaburzenia neurologiczne, reakcje alergiczne, choroby płuc, osłabienie organizmu.

Ogromna ilość aluminium w mózgu przejawia się przede wszystkim jako choroba Parkinsona, Alzheimera i wieloma innymi chorobami zwanymi „chorobami cywilizacyjnymi”. Choroba Morgellonów także jest spowodowana ogromną ilością metali ciężkich w organizmie, głównie aluminium.

Warto zauważyć, że w krajach w których jest olbrzymia ilość zachorowań na Alzheimera i Parkinsona jest wszechobecne aluminium. W czasach II wojny światowej samoloty chcąc ukryć się przed radarami wroga rozpylały na niebie aluminium.

Samolot dzięki tej technice był niewidoczny dla radarów i w najlepszym przypadku był widoczny jako chmura. Warto też wspomnieć, że producentem aluminium dla niemieckiej III Rzeszy był koncern IG Farben (Bayer, BASF i Hoechst, dzisiaj głównie Bayer, Basf i Sanofi).

Produktem ubocznym przy produkcji aluminium był silnie toksyczny fluor, który „utylizowano” w obozach koncentracyjnych.

Ciekawostką jest fakt, że więźniowie pijący wodę z fluorem wykazywali mniejszą chęć do buntu.
Jeśli spojrzeć na wszystkie metale ciężkie to aluminium jest najgorszym ze względu na swoje powszechne występowanie, wysoką toksyczność i możliwość odkładania się przez lata w organizmie.

Ważne jest więc, by pozbyć się go jak najszybciej.

Świetnym sposobem na usunięcie aluminium w prosty sposób jest odkwaszenie organizmu, gdyż metale wtedy są mniej reakcyjne i wyrządzają znacznie mniej szkód.

Silnie zasadowe surowe warzywa i owoce (seler, pietruszka, burak, cytryna, jabłko) są jednocześnie detoksyfikujące i skutecznie wspomagają mechanizmy oczyszczania organizmu z metali ciężkich, w tym aluminium.
Nieocenionym warzywem jest czosnek, który pomaga zwiększyć zdolności neutralizacyjne organizmu i zmobilizować go do usuwania aluminium w szybkim tempie. Na szczęście mimo faktu, że aluminium jest wszędzie, czas jego usuwania jest znacznie krótszy niż w przypadku rtęci.

Codzienna szklanka soku z marchwi z dodatkiem cytryny potrafi zdziałać wiele dobrego w naszym organizmie.

Warto wspomnieć, że obecność metali ciężkich jest równoległa z występowaniem pasożytów, co skłania coraz więcej osób do zainteresowania się najnowszą teorią istnienia pasożytów w organizmie.

Jedną z nich jest Nowa Germańska Medycyna, która obecność pasożytów w organizmie tłumaczy konfliktami i procesami leczenia.

Upraszczając, można stwierdzić, że konfliktem są metale ciężkie, patogeny, trudne przeżycia, stres. Procesem leczenia z kolei są pasożyty, które przychodzą wszystkie wyżej wymienione zneutralizować, a gdy wszystko zostanie zneutralizowane są usuwane z organizmu.

Teoria ta wyjaśniałaby dlaczego prawie zawsze równolegle z rakiem jelita grubego (i niektórych innych) diagnozuje się kandydozę.

Wyjaśniałaby także dlaczego silny organizm dopuszcza do siebie raz na jakiś czas pewne „patogeny” zwane bakteriami czy też „wirusami”, które mają za zadanie zlikwidować najsłabsze komórki naszego organizmu. Proces ten nazywamy grypą i w naszych oczach jest on chorobą.

Według nowszego rozumienia jest on procesem leczenia organizmu i oczyszczania go ze zbędnych toksyn. Jeśli grypę przejdziemy bez leczenia farmakologicznego i odleżymy swoje, to nasze samopoczucie jest zdecydowanie lepsze i chorujemy rzadziej.

Kończąc chciałbym wspomnieć, że lista silnie toksycznych metali niestety nie kończy się na dwóch wyżej opisanych, więc następnym artykule przedstawię wpływ ołowiu i kadmu oraz ich wpływ na zmianę zachowania i stanów emocjonalnych.

Źródła
http://faktydlazdrowia.pl/toksyczne-szczepienia-dr-jerzy-jaskowski/
Ian Sinclair „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty”
Hulda Regehr Clark „Kuracja życia metodą dr Clark”

5 komentarzy do “Jak pozbyć się metali ciężkich z organizmu? Część I

  • 12 lutego, 2015 o 8:58 am
    Permalink

    No a ile tej kolendry jeść? ja przeczytałam o tym jakieś dwa lata temu i jem kolendrę suszoną i nasiona kolendry po łyżeczce z każdego dziennie, ale to pewnie za mało, świeżej kolendry nie mam możliwości jeść.

    Odpowiedz
  • 13 lutego, 2015 o 10:14 am
    Permalink

    Aluminium, tak jak rtęć, wchodzi w skład szczepionek.

    Odpowiedz
  • 19 maja, 2016 o 9:31 am
    Permalink

    To co nas powoli zabija, to szczepionki. Od malego nas szczepia, wstrzykuja metale ciezkie, toksyny, konserwanty, antybiotyki i oczywiscie bakterie i wirusy. W ten sposob nam wmawiaja ze jest to konieczne i ze to dla naszego dobra, zapewniajac o bezpieczenstwie. Ten temat na dzien dzisiejszy zawiera wiele kontrowersji. Rodzice maja watpliwosci i sa przerazeni, poniewaz stoja przed bardzo trudnym wyborem:”szczepic czy nie szczepic.”Dopiero teraz zaczyna sie mowic o efektach ubocznych szczepionek.

    Odpowiedz
  • 10 maja, 2017 o 3:27 pm
    Permalink

    Świeża kolendra jest sprzedawana w doniczkach, możesz hodować ją w domu, tyle, że taka kolendra z doniczki starcza na bardzo krótko, ale kosztuje to 4-5 zł, także mozna nawet co tydzień kupować nową. Ja posiałem fo ziemii na działce, właśnie w celu oczyszczenia z metali ciężkich, a taka z doniczki starcza na około tydzień. Dawałem tego tak np. po 3-4 gałęzki z listkami do obiadu, w takich miej więcej ilościach jakbyś dodała sobie pietruszkę albo bazylię.

    Odpowiedz
  • 17 czerwca, 2017 o 4:34 pm
    Permalink

    Co mogę podać dziecku, które ma 3 miesiące? Od czasu szczepienia ma taki “krzyk mózgu” kilka razy w tygodniu. Lekarze mi mówią, że nawet gorączka nie jest od szczepienia. Jak mogę pomóc dziecku pozbyć się tych świństw?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa × jeden =