Niebezpieczny talk Johnson & Johnson ?
Jak podaje Robert Boos (http://www.pri.org ) firma Johnson&Johnson znalazła się w poważnych tarapatach ( płynęło już 700 pozwów do sądów) przez popularny talk, stosowany nie tylko w pielęgnacji dzieci, ale także jako popularny środek stosowany przez wiele kobiet w celu utrzymania higieny.
Wszystko to za sprawą przeprowadzonych badań i przyznania racji przez ławę przysięgłą Deane Berg – chorej z Dakoty Południowej.
Prowadzone od lat badania w Stanach Zjednoczonych i Europie (od 1971 r) potwierdziły możliwy związek pomiędzy rakiem jajnika, a tymże właśnie talkiem. Odnaleziono bowiem cząsteczki talku w badaniach mikroskopowych guzów jajnika.
Według naukowców u kobiet, które używają talku, ryzyko zachorowań na raka jajnika jest do 35% wyższe, niż u kobiet, które nie używają tego produktu.
Przełomem jest rok 2013r, kiedy to ława przysięgłych uznaje pozew chorej na raka jajnika Deane Berg i przychyla się do jej stwierdzenia, że powinna być ostrzeżona przez firmę Johnson & Johnson o ryzyku stosowania talku.
Ginekolog i epidemiolog dr Daniel Cramer, który zeznawał podczas procesu stwierdza
“Na rozprawie zebrałem i uporządkowałem razem wszystkie dane, które miałem. Okazało się, że po konsolidacji wszystkich informacji, można wyraźnie zobaczyć, związek przyczynowy pomiędzy talkiem i rakiem jajnika “
“Obliczyliśmy, że ( Deane Berg- przyp autora ) miała ponad 8000 aplikacji z talkiem. Testy wykazały, że talk był w jej jajnikach, endometrium i jej węzłach chłonnych, “dodaje.
“Można było zobaczyć jej rodzaj rozdarcia, gdy ta informacja wyszła w trakcie procesu”, mówi dr Cramer.
Nic więc w tym dziwnego, że ruszyła lawina pozwów.
Chociaż badania nie są jednoznaczne, a sama Firma Johnson & Johnson zarzeka się, że kosmetyk jest bezpieczny to trudno nie dziwić się kobietom, które stosowały talk, iż czują obawę i mają przede wszystkim żal do firmy, że ta wiedząc o prowadzonych badaniach, znając wyniki, mając świadomość realnego zagrożenia nie uprzedza o potencjalnym zagrożeniu konsumentów.
Zainteresowanie tą kwestią w Stanach Zjednoczonych jest duże, bowiem skala zachorowań na raka jajnika w tym kraju nie jest mała. Około 21 000 zachorowań rocznie z czego 14 000 kończy się śmiercią.
Dalsze badania w świetle zebranych dowodów to konieczność. Może będzie konieczny zdecydowany zakaz stosowania tego produktu, bo weźmy pod uwagę, że
talk Johnoson & Johnson ma niezwykle pozytywny wizerunek w umysłach konsumentów. Kojarzy się z czystością, świeżością i przyjemnym zapachem…a skierowany do dzieci z bezpieczeństwem.
Tekst w oparciu o:
Ovarian Cancer and the Talcum Powder Connection
Zdjęcie: Austin Kirk, licencja CC BY 2.0