Pierwsza aspiryna

Czy wiesz, że przez ponad 2000 lat ludzie zamiast tabletek ( a konkretnie aspiryny ) zażywali wywar z kory wierzby ?
Dlaczego?

Bez problemu można się o tym przekonać, kiedy oderwiemy gałązkę białej wierzby i ją posmakujemy.

Gorzki smak to skutek zawartej w korze salicyny. A ta ma silne działanie przeciwzapalne, przeciwgorączkowe i ściągające.

Nic więc dziwnego, ze napar był więc pomocny w takich dolegliwościach jak: przeziębienie, wszelkiego rodzaju bólach głowy, chorobach reumatycznych, różnych infekcjach, a nawet miażdżycy.
Dziś już napar z kory wierzby rzadko się stosuje.

Zastąpiony został syntetycznie produkowanym kwasem acetylosalicylowym ( czyli popularna: ”ASPIRYNA” lub ”POLOPIRYNA”).
Gdyby jednak ktoś miał ochotę na leczniczy napar to korę najlepiej pozyskać z 2 – 3 letnich gałęzi (najlepiej wczesną wiosną, gdyż wtedy najłatwiej ją oddzielić od drewna).

Z suszeniem kory nie będzie problemu, bo nie wymaga szczególnych do tego miejsc.
A znalezienie wierzby to już żaden problem, ponieważ spotkać możemy ją prawie wszędzie …no może z zastrzeżeniem, ze najczęściej rośnie w pobliżu wody, gdyż jej korzenie potrzebują dużych zasobów wilgoci. Ostrożnie więc z uprawą wierzby na działce 🙂

Znana jest z ”poszukiwania” podziemnych rur.
No i wreszcie ….
Przepis na wywar, który jest bardzo prosty.

  • łyżkę kory moczymy przez 3-4 godziny w zimnej wodzie.
  • następnie zagotujmy całość przez około 10 minut i popijajmy wywar małymi łyczkami, kiedy borykamy się z wyżej wymienionymi dolegliwościami.

Czyli zamiast apteki odwiedzajmy brzeg rzeki ! 😉

Zobacz >> NATURALNY SYROP Z BURAKA

A jak nie chce nam się robić wywaru, to możemy powyplatać z gałązek wierzby cudne koszyczki.

koszyczki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

17 + dziesięć =